• przemyślenia

    Legenda o babochłopach, czyli rzecz o feminizmie.

      Feminizm. To, że przeciętna Grażyna nie zna prawidłowej definicji tego słowa, nie jest dla mnie zaskoczeniem. Tym bardziej przeciętny Janusz. Grażyna zapytana o to czy jest feministką odpowie, że gdzie tam, ona nogi goli, nie nienawidzi facetów. Wprawdzie mają swoje wady, potrafią zachlać ryja, po pracy zasiąść przed tv zostawiając Grażynę ze wszystkimi obowiązkami domowymi samą, ale ona jest mężatką tak jak powinna, dzieci z Januszem ma. Jest jak jest, ale ona prawidłową drogą poszła. Nie jest żadną wariatką, która zionie nienawiścią do mężczyzn i maszynek do golenia. Janusz natomiast odpowie, że on by się z feministką nigdy nie ożenił. Jak to tak, z babochłopem? W życiu! On jest…